Dobrze dobrana karma dla psa

Od kiedy weszliśmy w posiadanie wymarzonego domu z ogródkiem, nadeszła pora na realizację planów o posiadaniu swoich czworonogów. Długo debatowaliśmy, czy lepiej wziąć jakiegoś kota ze schroniska, czy może spełnić dawne marzenia o rasowym kocurze. Ten problem rozwiązał się sam, kiedy przybłąkał się do nas czarny kot z oberwanym uchem i ogłosił się panem na włościach. W ten sposób został nam tylko dylemat związany z wyborem psa, który mógłby biegać w ogródku i może popilnować naszego domu.

Karmy firmy Essential Foods

karmy dla psów essential foodsOkazało się, że nasi znajomi dostali ofertę pracy w innym mieście, ale musieli podjąć decyzję z dnia na dzień. Niestety nie mogli zabrać ze sobą psa, ledwie czteromiesięcznego szczeniaka husky, więc zgodziliśmy się, że możemy się nim zająć. Oznaczało to jednak, że musimy dokupić kilka rzeczy dla psiaka, w tym odpowiednią karmę, bo ta u znajomych akurat się kończyła. Znajomy weterynarz polecił nam karmy dla psów essential foods. Nigdy wcześniej o nich nie słyszeliśmy, ale zaufaliśmy jego opinii i od razu kupiliśmy worek karmy dla szczeniąt. Dopiero potem zajrzeliśmy do składu, który okazał się całkiem niezły: dużo dobrej jakości mięsa, owoce, zioła i warzywa, a za to brakowało zboża, które widzieliśmy w tanich karmach z marketów. Test karmy wypadł pomyślnie, bo energiczny szczeniak zdążył zgłodnieć w drodze do nowego domu i rzucił się na miskę, wyjadając wszystko, co do chrupki. Zgodnie z radą weterynarza musieliśmy zwiększyć mu dawkę karmy, bo piesek uwielbiał biegać, wciskać nos do każdego kąta i bawić się z nami i kotem, który łaskawie nie pacał go za często po nosie za nieustanne nagabywanie. Przez chwilę mieliśmy wrażenie, że szczeniak je za dużo karmy, ale potem okazało się, że jej część wyjadał kot, któremu również zasmakowała karma z kurczakiem, kaczką i pstragiem, z dodatkiem różnych warzyw. Kot miał co prawda swoją karmę, jednak o wiele bardziej lubił wyjadać cudzą.

Żeby pies nie był zbyt poszkodowany nieustannie znikającą karmą, dla kota również kupiliśmy karmę Essential Foods. Ona również ma w składzie drób i ryby, a do tego jaja, zioła, owoce, jagody… Kocur karmą nie wzgardził i zostawił szczeniakowi jego miskę na wyłączność. Wybrane przez nas karmy może nie są najtańsze, ale widać, że smakują zwierzakom i dobrze na nie działają. Nasz husky rośnie na niej jak na drożdżach, jest zdrowy, aktywny i pełen energii. U kota widać różnicę w wyglądzie sierści, trochę się podtuczył i ogólnie wygląda lepiej, więc wiemy, że dokonaliśmy dobrego wyboru.