Wspaniała firma cateringowa

Uwielbiam dni spędzone w licznym gronie mojej rodziny. Zazwyczaj było tak, że spotykaliśmy się u kogoś z rodziny i rzadko kiedy było to moje mieszkanie. Jednak w końcu nadszedł czas w którym musiałam zaprosić gości do siebie. Oczywiście w tym celu trzeba było dokładnie wysprzątać dom, co było dla mnie sporym wyzwaniem. Przyznam, że nie należałam do dobrych gospodyń.

Najlepszy catering w mieście

popularna firma cateringowa w KrakowieOprócz sprzątania, gości trzeba było uraczyć jakimś dobrym jedzeniem. Próbowałam coś ugotować, jednak nie wyszło mi nic smacznego. Byłam załamana, ponieważ przypaliłam pieczeń. Z pomocą przyszła mi popularna firma cateringowa w Krakowie na której adres wpadłam całkiem przypadkiem. Uznałam, że to znak, że udało mi się ich znaleźć, dlatego postanowiłam szybko do nich zadzwonić. Poprosiłam o menu i zapytałam o możliwość ekspresowego przygotowania posiłków dla sporej ilości osób. Okazało się, że szybko dogadałam się z właścicielami firmy cateringowej. Po chwili otrzymałam na maila menu z listą potraw które mogłam zamówić. Cieszyłam się, ponieważ znalazłam tam liczne pozycje, które smakowałyby mojej rodzinie. Wiedziałam co preferowali, bo w końcu znałam ich parę dobrych lat. Postanowiłam zdecydować się na sporo potraw mięsnych. Moja rodzina w większości uwielbia przeróżne pieczenie, zapiekane makarony z mięsem, czy po prostu zwykłe kotlety schabowe. Było też kilka osób które nie jadły mięsa, dlatego dla nich postanowiłam wziąć sałatkę i pierogi z kapustą i grzybami. Umówiliśmy się z firmą, że zamówienie przywiozą mi już następnego dnia rano. Super, bo goście mieli się zjawić koło czternastej. Miałam jeszcze sporo czasu na kupienie słodyczy. Nazajutrz o umówionej porze otrzymałam swoje zamówienie. Wszystko się zgadzało, a jedzenie pachniało z daleka i było jeszcze ciepłe. Pewnie musieli je gotować z samego rana, bo wczoraj nie zdążyliby wszystkiego przygotować. Złożyłam bowiem dość spore zamówienie i dziwiłam się, że udało im się ze wszystkim zdążyć. Porcje się zgadzały i niczego nie pominięto.

Udało mi się uratować nasz rodzinny zjazd. Posiłki wszystkim smakowały i nikt nawet nie podejrzewał, że ja je zrobiłam. Wiedzieli, że kucharka ze mnie marna. Chwalili mnie za to, że zamówiłam jedzenie z tak świetnego cateringu. Chociaż tyle potrafiłam zrobić. Ja zjadłam oczywiście na końcu, ponieważ zajęłam się podawaniem do stołu i bez reszty mnie to wciągnęło. Zapomniałam, że niczego nawet nie spróbowałam. Gdy w końcu usiadłam, stwierdziłam, że faktycznie jedzenie jest bardzo smaczne.