Kto w Sosnowcu zajmuje się sprawami spadkowymi?

Jakiś czas temu zmarła moja mama. Nie pozostawiła ona po sobie testamentu, za to duży spadek – już tak. Ponieważ babcia miała przysposobione dzieci drugiego męża, a także dzieci ze związku pozamałżeńskiego, szykowała się długa i zawiła sprawa spadkowa. Miałam dużo przyrodniego rodzeństwa, z czego z większością z nich nie miałam kontaktu. Byłam jednak przekonana, że w sytuacji kiedy chodzi o spadek wszyscy nagle się odezwą i będą walczyć o swoją część. W związku z tym, potrzebowałam prawnika, który wskaże moje prawa w tej kwestii.

Poszukiwania prawnika do prowadzenia sprawy spadkowej

zawiłe sprawy spadkowe - SosnowiecZależało mi na tym, aby znaleźć prawnika, który jest nie tylko doświadczony w sprawach cywilnych, ale posiada specjalistyczną wiedzę z prawa spadkowego, które jest częścią prawa cywilnego. Do tej pory nie potrzebowałam korzystać z pomocy adwokata czy radcy prawnego, dlatego nie znałam nikogo zaufanego pod tym względem. Wiedziałam, że w takiej sytuacji, trzeba wziąć pod uwagę opinie poprzednich klientów. Byłam przekonana, że dobry prawnik posiada na swojej stronie internetowej sporo pozytywnych rekomendacji. Wpisałam więc w wyszukiwarkę internetową frazę: zawiłe sprawy spadkowe – Sosnowiec, i zaczęłam przeglądać wyniki. To był świetny ruch z mojej strony. W ten sposób trafiłam na bardzo dobrego prawnika, który bardzo mi pomógł w przeprowadzeniu odpowiedniej sprawy spadkowej. Miał on bardzo pozytywne komentarze od poprzednich klientów, którzy polecali go szczególnie za rzetelne i terminowe zajmowanie się sprawą i bardzo niskie, przystępne ceny za udzielanie porad prawnych i prowadzenie postępowania sądowego w imieniu klienta. Od razu więc zadzwoniłam do niego i umówiłam się na pierwsze spotkanie. Na szczęście nie musiałam długo czekać i już następnego dnia udałam się do jego kancelarii radcowskiej, żeby ustalić na co powinnam być naszykowana w związku z tą sprawą spadkową. Przyznał on, że jest ona dosyć skomplikowana i zawiła, ale znalazł dla mnie bardzo dobre rozwiązanie.

Według niego, powinnam powołać się na to, że przed śmiercią mamy, pozostałe rodzeństwo, w tym rodzeństwo przyrodnie nie interesowało się zdrowiem mamy i nie pomagało jej. Dzięki temu większa część spadku powinna przypaść mnie, a pozostałe osoby będą mogły tylko i wyłącznie ubiegać się o zachowek. Prawnik od razu powiedział, że sprawa jest do wygrania, ale muszę być przygotowana na to, że niektóre osoby z rodzeństwa będą mogły zakładać własne sprawy i wtedy będę musiała występować w każdej z nich. W związku z tym, pomoc prawnika bardzo mi się przydała.