Niespodziewany długi rejs po Grecji

Niespodziewany długi rejs po Grecji

Mój chłopak, który jest Grekiem zawsze dba o to, abym poznała jego kulturę. Zawsze, gdy odwiedzamy jego rodzinne strony zapewnia mi różnego rodzaju atrakcje w postaci zwiedzania, wycieczek i różnych podróży. Ostatnim razem wyjątkowo mnie zaskoczył. Było lato, więc wybraliśmy się na dłuższy pobyt. Planowaliśmy spędzić w Grecji około czternastu pięknych dni.

Wspaniałe wspomnienia z długiego rejsu po Grecji

długie rejsy po GrecjiNa miejscu okazało się, że mój chłopak zaplanował długi rejs po Grecji. W długi rejs po Grecji mieliśmy się wybrać razem z bratem mojego chłopaka. Jego brat miał dość duży statek, którym często podróżował po kraju, odbywając długie rejsy po Grecji. Tym razem mieliśmy wybrać się w długi rejs po Grecji z jego żoną i nim. Potraktowałam to jako wspaniałą niespodziankę oraz okazję, aby poznać okoliczne obyczaje i społeczność. Mieliśmy odbyć podróż po wyspach greckich, także była ku temu idealna okazja. Ponadto miałam niepowtarzalną okazję, aby poznać bliżej rodzinę mojego chłopaka. Wcześniej nie miałam takiej możliwości, ponieważ brat mieszka w innym mieście, niż rodzice mojego chłopaka. Przez to nie widywaliśmy się tak często. Teraz nadarzyła się niepowtarzalna okazja, aby to zmienić. Rejs po Grecji miał być długi, ponieważ nie trwał kilka dni. Podczas podróży dzień spędzaliśmy na wodzie a wieczory i noce na lądzie. Pewnego razu dobiliśmy do brzegu wyspy, która miała magiczną nazwę pochodzącą od bogini greckiej. Na plaży do której cumowaliśmy zauważyłam pięknie przystrojony stół oraz kręcących się po okolicy ludzi, którzy wyglądali jakby w pośpiechu coś przygotowywali albo na coś czekali. Nasi mężczyźni kazali nam się ubrać odświętnie i uroczyście, ale nie spodziewałyśmy się takiego powitania. Cała kolacja na brzegu morza była przygotowana specjalnie dla nas. Brat mojego chłopaka chciał uczcić rocznicę ślubu z jego żoną. Mój chłopak natomiast poprosił mnie o rękę. Było zatem to podwójne święto oraz dwie okazje do wznoszenia toastu. Tego dnia wino się nie kończyło a noc spędziliśmy w pobliskim hotelu. Sam hotel był utrzymany w bardzo stylowym i eleganckim stylu. Mogłabym powiedzieć, że jego klimat idealnie pasował do okoliczności jakie między nami zaistniały. Byłam naprawdę bardzo szczęśliwa i mocno zakochana. Nie spodziewałam się, że długi rejs po Grecji zakończy się dla mnie taką niespodzianką. To były najpiękniejsze wakacje mojego życia.

Razem z moim mężem jesteśmy małżeństwem od kilku lat. Cały czas jesteśmy szczęśliwi i zakochani w sobie po uszy. Grecję odwiedzamy kilka razy w roku i nawet zastanawiamy się czy nie przenieść się tam na stałe. Niedługo na świat przychodzi nasza córka, której chcielibyśmy zapewnić bliskość rodziny a moi teściowe, zaraz po mężu, są mi najbliżsi. 

Close Menu