Odzyskałem dane z uszkodzonej karty pamięci

Należę do ludzi, którzy korzystają z telefonu komórkowego zamiast z laptopa. Jest to dzisiaj bardzo łatwe, ponieważ nowoczesne smartfony oferują pełną funkcjonalność komputerów. Można nawet powiedzieć, że oferują znacznie więcej, bo są jeszcze wyposażone w super aparaty fotograficzne. Telefonem można dzisiaj robić zdjęcia, wysyłać maile, słuchać muzyki i oczywiście na bieżąco być w internecie. Najcenniejsze są zdjęcia – zwłaszcza, jeśli korzysta się z telefonu jak z aparatu fotograficznego.

Przy pomocy informatyków odzyskałem dane z karty

odzyskiwanie danych z kart - warszawaPewnego razu przytrafiła mi się bardzo dziwna sytuacja. Chciałem zrzucić sobie zdjęcia z karty pamięci z telefonu na komputer. Wszystkie zdjęcia, które robię telefonem, kopiuję na kilka różnych nośników pamięci, żeby ich nigdy nie stracić w razie czego. Tym czasem właśnie ostatnio zdarzyło się tak, że po włożeniu karty pamięci z telefonu do komputera nagle wyświetliły mi się jakieś dziwne komunikaty. Coś przez przypadek wcisnąłem i nagle karta zaczęła się formatować Szybko anulowałem ten proces, ale było już za późno. Wszystko przestało działać, a z karty nie można było zgrać już żadnych zdjęć. A miałem ich tam chyba około tysiąca, bo już bardzo dawno nie zgrywałem zdjęć. Musiałem coś szybko wymyślić, ale jako biegły w nowoczesnej technologii wiedziałem przecież, że takie dane można bardzo łatwo odzyskać. W każdym razie od razu postanowiłem się wybrać ze swoim telefonem do serwisu informatycznego. Przecież wiele firm informatycznych oferuje odzyskiwanie danych z kart – Warszawa jest akurat takim miastem, w którym takich firm jest co najmniej kilkanaście. Nie było to zatem trudne, żeby znaleźć właściwą firmę oferującą tego typu usługi. Teraz, kiedy o tym piszę, to wszystkie zdjęcia z tamtej karty są już na moim komputerze. Niestety, ale karta pamięci nie nadawała się już do użycia. Wolałem zresztą kupić nowy telefon z pojemna pamięcią wewnętrzną. Ale muszę przyznać, że firma poradziła sobie z odzyskaniem wszystkich zdjęć z karty błyskawicznie.

Od informatyków dowiedziałem się, że nie potrzebnie włączyłem w komputerze formatowanie karty i stąd też narobiło się tyle bałaganu. Ale przynajmniej przekonałem się jak sprawnie działają polskie firmy informatyczne zajmujące się odzyskiwaniem danych. Wszystko poszło błyskawicznie, a swoje zdjęcia z karty pamięci miałem już na drugi dzień. Za odzyskanie danych zapłaciłem kilkaset złotych, ale to żaden wydatek, bo na zdjęciach miałem nasze rodzinne wakacje. Cała ta sytuacja miała miejsce zaraz po wakacjach, więc odzyskanie zdjęć z wakacji było absolutną koniecznością.