Polecany dron wyścigowy Walkera

Wyścigowe drony miały niestety tendencję do częstych uszkodzeń. Nie było bodaj nikogo spośród kolegów, uczestniczących razem ze mną w zawodach, kto mógłby szczerze powiedzieć że nigdy nie rozbił maszyny, czy to podczas treningu czy na samych zawodach. Na mnie również przyszła pora, gdy na ostatnich wyścigach zbyt późno zauważyłem przeszkodę przed dronem i mimo wszelkich starań, nie zdołałem wymanewrować na czas. Po takiej kraksie, stary dron nadawał się wyłącznie na części zamienne, bo nie było żadnej możliwości, by ponownie złożyć go w całość.

Wysokiej klasy dron wyścigowy od Walkera

wyścigowy walkera rodeo 150Mimo iż mój stary dron był już sprawdzony i przetestowany, chciałem przestawić się na nieco lepszy i bardziej profesjonalny sprzęt, choć nie posiadałem jakiegoś astronomicznego budżetu na nową maszynę. Nie miałem też większego rozeznania w obecnie polecanych modelach, dlatego też kilka dni spędziłem na rozpoznaniu, konsultując się z kolegami i przeglądając specyfikacje najnowszych modeli, oczywiście tych w moim przedziale cenowym. Do gustu przypadł mi wyścigowy Walkera Rodeo 150, najnowszy model z bardzo uznanej serii wyczynowej, którego często widywałem na zawodach. Przede wszystkim, uwagę zwracało futurystyczne wykonanie i opływowa obudowa, zaprojektowana typowo do szybkiego lotu i pokazów manewrów. Mimo iż nie był to dron z najwyższej półki, przeznaczony raczej dla osób o ograniczonym budżecie, jego osiągi fabryczne mogły śmiało być porównywane do najbardziej wyspecjalizowanych maszyn. Warta uwagi była również wzmocniona konstrukcja obudowy, szczególnie przedniej części i osłony kamery, które były najbardziej narażone na uszkodzenia podczas lotu czy zderzeń. Z tego powodu, był bardzo często używany przez profesjonalne załogi operatorów dronów podczas wszelkiego rodzaju pokazów, a najnowsza wersja drona z tej serii miała wszystkie cechy, jakich wymagano od maszyn wyścigowych. Mimo doskonałych fabrycznych osiągów, producent oferował również całą gamę akcesoriów dla zapalonych operatorów, od wymiennych śmigieł, obudowy zewnętrznej, do silników wysokiej mocy i mocniejszych odbiorników.

Dzięki temu można było owego drona spersonalizować i stuningować tak, by jego możliwości i zachowanie podczas lotu pasowały do stylu pilotowania operatora. Rodeo był przy tym bardzo łatwy do modyfikacji, które możliwe były do zrobienia nawet w domowych warunkach z pomocą podstawowych narzędzi. Przy zamawianiu drona bezpośrednio od producenta, było możliwe nawet zaprojektowanie własnej kolorystyki do wybranej obudowy.