Poważna pani architekt

Niedawno skończyłam studia na kierunku architektura. Muszę przyznać, że były to moje wymarzone studia i całe liceum wiedziałam, że chce pójść na architekturę i ją skończyć. Bardzo ciężko na to pracowałam, bo trzeba przyznać, że nie są to łatwe studia i też bardzo ciężko jest się na nie dostać. Ja miałam to szczęście, że udało mi się za pierwszym razem, jednak moim znajomym udało się dopiero za drugim, czy trzecim podejściem. 

Moja pierwsza poważna praca 

pracownia architektoniczna we WrocławiuZaraz po skończeniu studiów zaczęłam rozsyłać swoje CV do różnych biur architektonicznych z nadzieją, że któreś odpowie na moje podanie i zaproponuje fajną pracę. Na początku była zupełna cisza. Co prawda odezwało się jedno biuro, ale nie miało nic konkretnego i ciekawego do zaproponowania. Postanowiłam, że będę czekać dalej. Po trzech tygodniach spełniło się jedno z moich największych marzeń. Najlepsza pracownia architektoniczna we Wrocławiu odezwała się do mnie i zaprosiła na rozmowę. Byłam bardzo zestresowana, ale byłam przekonana, że dobrze mi poszło. Po kilku dniach zadzwonili do mnie z informacją, że dostałam tą pracę ! Byłam tak szczęśliwa, że mi się udało, że jest to wprost nie do opisania. Zaczęłam swoją pracę najpierw od drobnych projektów, potem zaczęłam projektować domy dla klientów pracowni. Sprawiało mi to ogromną frajdę, pokazywanie innym, jak będzie wyglądać ich dom, bądź też urzeczywistniać ich marzenia. Nie mogłam się doczekać kolejnych wyzwań. Jednak wydawało mi się już po pewnym czasie, że utknęłam na projektowaniu domków. Robiłam to w zasadzie ciągle i byłam tym już trochę zmęczona i wypalona projektowaniem ciągle tego samego. Poprosiłam moje szefostwo też o inne zadania, abym mogła się lepiej rozwijać i swoje umiejętności. Wtedy też zostałam rzucona na całkowicie głęboką wodę. Przydzielili mnie do zespołu, który był odpowiedzialny za projekt wielkiego biurowca. To dopiero wyzwanie ! Projekt, który będzie od razu rzucał się w oczy, który będzie służył setkom ludzi i ten budynek będzie między innymi moim pomysłem. Coś niesamowitego.

Dalej nie mogę uwierzyć, że zostałam tak doceniona i przydzielona do tak odpowiedzialnego zadania. Teraz czuję, że moja kariera naprawdę nabrała rozpędu i teraz mogę rozwijać skrzydła. Ciągle się czegoś uczę od innych, bardziej doświadczonych pracowników, a ma to ogromny wpływ na moją pracę. Może nawet w przyszłości, to ja otworzę swoje biuro architektoniczne, które również będzie miało okazję realizować tak prestiżowe projekty i będę mogła je podpisywać swoim imieniem i nazwiskiem.