W moim ogrodzie nie ma komarów

Chciałbym podzielić się ze wszystkimi swoim sposobem na spokojne lato bez latających i gryzących wszystkich i wszędzie owadów. Mam na myśli komary, które skutecznie wyeliminowałem ze swojego ogrodu. Zanim przejdę do sedna w jaki sposób to zrobiłem to napiszę tylko, że dzisiaj mogę w swoim ogrodzie usiąść i się zrelaksować. Nie muszę ja ani moja rodzina smarować się kremami czy innymi kosmetykami odstraszającymi komary. Wystarczyło skorzystać z usług firmy, która eliminuje te szkodniki na cały sezon letni.

Opryski unieszkodliwią każdego komara

oprysk na komaryJa zrobiłem to w następujący sposób. Późną wiosną znalazłem ofertę firmy zajmującej się usługami ddd. To nic innego jak dezynsekcja, dezynfekcja i deratyzacja. Firmy takie działają również na zewnątrz eliminując wszystkie szkodniki, które uprzykrzają życie właścicielom podwórek, ogrodów i posesji. W każdym razie zamówiłem w takiej właśnie firmie skuteczny i szybki oprysk na komary, który przeprowadzono w umówionym dniu. W tym dniu nie wolno było nikomu wychodzić z domu, ponieważ psikano środkiem owadobójczym. Pierwszy oprysk miał sprawić, że komarów będzie o wiele mniej, ale dopiero drugi oprysk miał pomóc w realnym pozbyciu się tych szkodników. Drugi oprysk można było wykonać po kilku tygodniach. Wykonano go zgodnie z umową. Teraz jest piękne lato a w moim ogrodzie nie ma ani jednego komara. To naprawdę działa, chociaż przede mną jeszcze trzeci oprysk, który przeprowadza się w trakcie sezonu letniego. Generalnie im więcej takich oprysków tym skuteczniej można się pozbyć szkodników, ale z ich ilością nie wolno też przesadzać. W każdym razie u mnie w ogrodzie komara się nie uświadczy. Takie opryski to koszt kilkuset złotych za jeden, ale naprawdę warto zlecić ich wykonanie. Chociażby dlatego, że nikt przecież nie lubi, kiedy nad uszami brzęczą mu komary. Co więcej – nie muszę się martwić, że pojawią się na przykład pod koniec sezonu letniego. Wszystko zostało zrobione tak dokładnie, że nie ma możliwości, żeby komary chciały się w ogóle zbliżać do mojego ogrodu.

Obecne lato jest chyba pierwszym bez komarów. Dzięki zastosowanym opryskom wykonanym przez specjalistyczną firmę mam święty spokój od tych szkodników. Mój synek może się swobodnie bawić na podwórku i nie musimy się z żoną martwić, że jak co roku będzie pogryziony z każdej strony. Nawet ja odczuwam różnicę, chociaż akurat mnie jakoś specjalnie komary nie lubią gryźć. W każdym razie spokojne lato jest warte zainwestowania pieniędzy w wykonanie oprysków na te nieprzyjemne owady.