Zalety podświetlanych liter w lokalach

Kawa od zawsze była moja pasją. Pomimo tego, że w mojej rodzinie zdecydowanie przeważają miłośnicy herbaty, ja poszedłem w innym kierunku pogłębiając swoją wiedzę na temat tego szlachetnego czarnego napoju. Kiedy podrosłem zrobiłem kilka kursów i zacząłem pracę jako barista w jednej z warszawskich kawiarni. Podczas studiów również dorabiałem jako barista i prawdę mówiąc nigdy nie rozważałem pracy w innym miejscu, niż kawiarnia z tym, że po studiach chciałem założyć swój lokal.

Podświetlenie liter jako forma reklamy

litery podświetlane w warszawieStudia na kierunku zarządzania i marketingu w moim przypadku nie były podyktowane modą, ale miały na celu umożliwienie mi otworzenia własnej kawiarni, w której to ja decydowałbym o menu, o wyglądzie i sposobie reklamowania jej. Dzięki wieloletniemu doświadczeniu jakie posiadałem pomimo młodego wieku dobrze znałem lokalny rynek i wiedziałem, że ciekawie zaprojektowane litery podświetlane w Warszawie są bardziej skuteczne, niż w innych miastach ponieważ mieszkańcy stolicy zwracają większą uwagę na tego typu detale. Jeszcze podczas studiów na jednych z zajęć przygotowałem biznes plan do swojego przyszłego lokalu, gdzie uwzględniłem między innymi projekt i wykonanie konkretnego napisu z podświetlanych liter, który miałby się znaleźć w centralnym miejscu mojej kawiarni. Dostałem najwyższą ocenę za ten projekt, ponieważ w odróżnieniu od innych nie był on tylko teorią. Ja miałem w planach wdrożenie go w życie, więc wszystkie dane zawarte w nim były rzetelne i sprawdzone. Po studiach jeszcze przez kilka lat zbierałem pieniądze i kiedy w końcu było mnie stać musiałem odświeżyć tylko dane z mojego planu i mogłem przystąpić do działania. Miałem już wybrany lokal, który udało mi się wynająć po korzystnej cenie i już trzy miesiące później cieszyłem się z wielkiego otwarcia. Kiedy przed oficjalnym rozpoczęciem działania zrobiłem małą uroczystość dla rodziny i znajomych wszyscy podkreślali, że napis z podświetlanych liter nadaje klimatu całemu lokalowi, a ponieważ stanowi jednocześnie logo i nazwę lokalu zapada w pamięć i widać, że wszystko dobrze przemyślałem.

Początkowe tygodnie były dla mnie bardzo stresujące, ale stale wzrastająca liczba klientów dawała mi siłę do wytężonej pracy. Klientów było bardzo dużo, a mój szyld z podświetlanej nazwy lokalu stawał się powoli kultowym elementem okolicy. Popularność lokalu rosłą na tyle szybko, że po pół roku został on zaliczony do 10 najlepszych kawiarni w Warszawie, a moje logo i pomysł na rozpowszechnienie go dzięki podświetlonym literom widocznym już na wejściu uznano za jedną z 5 najlepszych strategii w mieście.